extasy
from day to night from tears to smile
Imię
Wiek
Płeć
kobieta
Stan cywilny
Chiński znak zodiaku
Znak zodiaku
Gadu-Gadu:
5945744
mschaos(at)wp.pl
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
06.05.2012
Teraz
online
Profil oglądano
Ulubiony film
Ulubiony napój
Nie lubię
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
wronka
Taa.. No co Ty, żadnego kakao, nie jem/pije słodkiego już długi czas, prędzej bym wyrzygała niż to przełknęła ;D
Deprimy i inne nie sądzę by coś działały, powinnam pójść do lekarza, ale studia etc nie mam czasu... I jakoś zbytnio mi to się nie widzi. Obawiam się takich wizyt...
Staram się myśleć pozytywnie, a raczej nie rozmyślać zbyt wiele, bo to tylko bardziej by mnie pogrążyło.
i
Nie chcę być chamska, ale kurczę, czyta się ze zrozumieniem, no. Przynajmniej przed komentarzem.
Widzisz, ja chętnie bym z kimś była, gdyby ktoś całkiem 'wystarczający' się mną zainteresował, ale mnie tak bardzo nie zależy. I wiesz, tu nie chodzi tylko o to, że kogoś kocham. Po prostu wystarczy mi, że wiem, że ta osoba istnieje (i z tego co wiem, z nikim teraz nie jest, ale na pewno kogoś kocha, a nawet jeśli nie, jest po prostu zbyt). Że żyje ktoś tak wyjątkowy. Tu nie chodzi o mnie, naprawdę. (Ale gdybym miała możliwość bycia z nią szczęśliwą, nie odmówiłabym.) Poza tym, mimo że ta miłość boli, to jednak mnie motywuje, żeby się starać w czymkolwiek, nawet jeśli na nic mi się to ( w związku z nią) nie przyda. Gdyby jej obiekt zniknął... Boję się tego, bo nie umiem nawet przewidzieć, co konkretnie by się stało, boję się, że zostałabym bardziej pusta niż kiedykolwiek.
Maru - ニコラ -
tutaj też chodzi o byłą, ale o taką którą kocham najmocniej na świecie i nie mogę zapomnieć już od dwóch lat.
dididum
A byłaś zakochana z wzajemnością? Kochanie miłość może i jest chujowa, ale potrafi też być najpiękniejszą rzeczą która przytrafiła się człowiekowi. Szczególnie ta w młodym wieku, bo równa się wspaniałym emocjom i przeżywaniu wszystkiego 100 razy mocniej. Potem też sto razy bardziej boli, ale faktycznie... gdybyśmy mieli zawsze tę pewność, że ona się nie skończy, tak byśmy jej nie doceniali.
A dziewczyny... Potwierdzam, one też ranią
Mimesis
Po co się wtrącam? Kurczę, no ja osobiście chciałabym żeby ktoś poprawił mnie, kiedy zrobię jakiś rażący błąd. Chyba m.in. po to umieszcza się na blogach opowiadania, prawda?
I to jest cholernie irytujące, kiedy ktoś wmawia Ci, że błąd stylistyczny, nie jest błędem tylko elementem charakterystycznego stylu pisania. omg o_O
Raija
Cieszę się, że podoba Ci się mój wierszyk:) Tak, pisałam sama, pod wpływem jakiejś nienaturalnej weny... ;p